Archiwum 27 maja 2006


maj 27 2006 o
Komentarze: 0

dawno mnie tu nie było. Ale to już nie moja wina. Z resztą, olać. W najbliższym czasie też moze mnie nie być. I to też nie bedzie moja wina. O.

Nie wierzę ludziom, nie wierzę w spełnienie jakichkolwiek marzeń, moich szczególnie. Możliwe jest, aby wakacje się nie zaczęły? O to wszystko proszę. I jeszcze żeby nikt nigdy nie obievywał, jeśli wie, że mogę sobie tę obietnicę wsadzić głęboko. I jeszcze, żeby zawsze była godzina 3 w nocy. Czy to tak dużo.

I co ja poradzę, że kolejna pętelka, kolejny raz zawiodłam się, kolejny raz będę musiała znosić 2 miesiące gówna, zwanego wakacjami, bez cienia szansy, że ktoś tu posprząta. ble

Piękna Pani Ola prawie wyłysiała. I jak mi z tym? lekko, wygodnie, tylko zimno w czaszkę czasem. I już nigdy w życiu nie ładnie. Będę starszyć, koniec ze słowem 'ładna'. Jeśli ktoś je lubi, prosze sobie wziąć, mnie to nie potrzebne

ju-sia : :